Mycie, pranie i zmywanie. Odwieczne czynności, obowiązki uprzykrzające życie. A jednak nawet jeśli ich nie lubimy, warto je rozróżniać.
To wash – myć. Zaliczamy tu mycie wszelakie, np. mycie rąć. Problem zaczyna się przy sformułowaniach to do the washing i to do the washing up.
Rozstrzygnijmy raz na zawsze:
To do the washing to zrobić pranie.
To do the washing up znaczy pozmywać.